Karol Nawrocki u Sławomira Mentzena częściej zgadzał się z Konfederacją niż z PiS. Odrzucił niektóre decyzje partii Kaczyńskiego, nie wytłumaczył się z kawalerki i nie odciął od kibicowskich bójek
Bez wspominania Rafała Trzaskowskiego i owijania w bawełnę - takie warunki postawił Mentzen Nawrockiemu, który przyszedł na rozmowę w kanale YouTube konfederaty.
Już pierwsze pytania zmusiły Nawrockiego do odwrotu od PiS, co nie było trudne. Karierę w Muzeum II Wojny Światowej, a potem w IPN Nawrocki robił z poparciem PiS, ale całkiem na zapleczu rządu Zjednoczonej Prawicy. Nowy ład Morawieckiego, który skomplikował system podatkowy - Nawrocki jest przeciw, Morawiecki popełnił błąd; nielegalni migranci nie są mile widziani, zły jest też Zielony Ład, chociaż akceptował go Morawiecki; piątka dla zwierząt, którą przed lata forsował Jarosław Kaczyński, a przepadła w Sejmie, nie do zaakceptowania; obostrzenia covidowe - złe, ale władza działała pod presją. Nawrocki podkreślał swoją obywatelskość, niepartyjność.
Mentzen zakończył pierwszą turę z trzecią lokatą. Na kandydata Konfederacji zagłosowało 14,8 proc. wyborców. Dwaj główni rywale zaczęli zabiegać o jego wyborców. Sam Mentzen mówił, że głosujący nie są workami ziemniaków i nie da się przekazać, przerzucić poparcia. Nie da się nikogo zmusić, żeby głosował na kogoś innego. Ale postanowił jednak pomóc w podjęciu decyzji. I zaprosił Nawrockiego i Trzaskowskiego na rozmowy w swoim internetowym kanale. Co zachwyciło jego kolegów.
Konfederacja: Dobrze to wymyśliliśmy
- Dobrze to wymyśliliśmy. Wszystkie oczy skierowane są na nas - mówił poseł Konfederacji. A w partii było słychać, że to, co się teraz dzieje, osładza gorycz wyborczej porażki i trzecie, a nie drugie miejsce w prezydenckim wyścigu. Szef klubu Konfederacji poseł Grzegorz Płaczek mówi "Wyborczej", że Mentzen w centrum uwagi na tym etapie kampanii Konfederację "oczywiście cieszy". - Rafał Trzaskowski miał wyjście: mógł nie przyjść. Ale jeśli chce trafić do elektoratu Konfederacji, to nie przez mainstream, bo tam go nie znajdzie, tylko poprzez te kanały, które są najczęściej oglądane przez wyborców Sławomira Mentzena - mówi Płaczek.
- Ruch Mentzena jest interesujący. Kandydat, który nie wszedł do drugiej tury, przedłużył sobie jeszcze życie, przez chwilę jeszcze skupi na sobie uwagę
- przyznaje poseł Mariusz Witczak (KO). Zastrzega jednak: - Ale po tych rozmowach będzie już inaczej, bo ostatni tydzień kampanii wyborczej skoncentruje się na dwóch kandydatach.
Dla obu kandydatów Mentzen przygotował ośmiopunktową deklarację do podpisu. W niej zapewnienie, że przyszły prezydent nie podpisze ustaw podnoszących podatki, ograniczających dostęp do broni czy swobodę wyrażania poglądów. Nie ograniczy obrotu gotówkowego, nie wyśle polskich żołnierzy na terytorium Ukrainy, nie zgodzi się na Ukrainę w NATO ani na przekazywanie jakichkolwiek kompetencji polskich władz Unii Europejskiej. Nie poprze też żadnych nowych traktatów unijnych osłabiających rolę Polski.
Obietnice z deklaracji były kolejnym punktem rozmowy. Nawrocki powtórzył, że jest przeciwko podnoszeniu podatków, ale zastanawiał się nad opłatami, które może wprowadzić minister finansów. I zauważył, że to Mentzen ma aspiracje, by być ministrem. - Z tego teraz pana nie będę rozliczał - zastrzegł Mentzen. Do lewicy był przekaz o "wrażliwości społecznej", która różni Nawrockiego od Konfederacji, ale "to opowieść na inne spotkanie". Dla rolników była krytyka umowy z Mercosurem.
Sporo kłopotów sprawiło Nawrockiemu pytanie o podatek katastralny. Nie od razu odpowiedział. - Uważam, że mieszkanie nie jest towarem. Jestem przeciwko podatkowi katastralnemu dla domów zwykłych Polaków - mówił. Nie chciałby katastralnego podatku dla ludzi, którzy mają jeden dom czy dwa. Ale jak patrzy na posłów KO, "którzy mają po 10, 14 mieszkań", to jednak się zastanawia.
Wychwalał Mentzena: doradcę podatkowego, prezesa, posła, chciał się poradzić, co z tym podatkiem katastralnym.
- Jestem przeciw - odpowiedział Konfederata. Nawrocki się ugiął: - Kończąc, jestem przeciw.
Nawrocki o różnicy między Trumpem a wiejską gospodynią
Wróciło zapewnienie, że Nawrocki nie wyśle polskich żołnierzy w Ukrainę, nawet gdyby poprosił o to Donald Trump. Jest też przeciwny rozmowom o Ukrainie w NATO na tym etapie. I to odróżnia go od prezydenta Andrzeja Dudy, którego "bardzo szanuje", ale jeśli chodzi o relację z Ukrainą, to on ma inne zdanie niż prezydent.
Zapewnił, że jest zwolennikiem ochrony złotówki i gotówki, bo polska "gotówka to polska wolność". Będzie też strażnikiem konstytucji i wolności słowa, a ustawa o mowie nienawiści z katalogiem ideologicznym go oburza. Co więcej - gdyby to weszło w życie - Mentzen i Nawrocki mogliby dostać zarzuty, a zatem ustawa do kosza. - A co pan myśli o tym, że za PiS TVP nie zapraszało żadnych przedstawicieli Konfederacji, a Lewicę, podobało się to panu - zapytał Mentzen.
- Nie podobało mi się to, nie rozumiałem, wszystkie środowiska powinny mieć możliwość wypowiedzenia się, zwłaszcza w publicznych mediach - odpowiedział.
Mentzen chciał wiedzieć, jak Nawrocki załatwił sobie fotkę z Trumpem. Dodał, że on sam nie chciałby poparcia od zagranicznego polityka. Nawrocki zapewnił, że nie pojechał prosić o poparcie, ale by rozmawiać o bezpieczeństwie, i nie zastanawiał się, czy zdjęcie z Białego Domu mu pomoże. - A jak pan się spotyka z kołem gospodyń, to żeby coś załatwić, czy uzyskać poparcie? - dopytał Mentzen.
Nawrocki przyznał, że chodzi o to drugie, co Mentzen skwitował: - Czyli do Białego Domu wyjazd nie jest elementem kampanii, ale wyjazd w powiat już jest.
Mentzen pyta o dostęp do broni i kibicowskie ustawki
Nawrocki zgadza się też z Mentzenem: żadnych utrudnień w dostępie do broni. On sam ma broń osobistą, długo na nią czekał, przeszedł wiele "testów, przygotowań". Poprosił o nią, gdy znalazł się w gronie osób, które Federacja Rosyjska wpisała na listę ściganych za burzenie sowieckich pomników. Mentzen wspominał, że kiedyś prowadził mały sklep z bronią, w bocznej uliczce, pół roku kompletował dokumenty, by sprzedawać broń myśliwską. Miał też kiedyś kantor, ale też nie dostał pozwolenia na broń.
Była rytualna już krytyka Unii Europejskiej. Nawrocki nie pamiętał, kto otwierał Centra Integracji dla Cudzoziemców, które PiS dziś wykorzystuje w kampanii, by straszyć migrantami. Pierwsze powstały za rządów PiS, by pomagać legalnym migrantom, którzy zamieszkali w Polsce.
By nie zrazić wyborców PiS, Nawrocki "doceniał ogromny wysiłek inwestycyjny byłego rządu". Nie chciał, "by widzowie odnieśli wrażenie, że jest krytyczny wobec ośmiu lat rządów PiS". Obiecał spotkanie z branżą kryptowalut, wysłuchał wykładu Mentzena o stopach procentowych. Mentzen trochę się dziwił, że w opowieściach Nawrockiego o dzieciństwie obecni byli Pilecki czy Jan Paweł II. - Nie sądzi pan, że młodzi tego nie kupują? - pytał.
Kusił, by Nawrocki opowiedział o walkach w ustawkach kiboli, w których miał uczestniczyć kandydat PiS. Mentzenowi mieli o nich opowiedzieć "wspólni znajomi". - Uważam, że jest to coś, czym się powinien pan pochwalić, bo mało który prezydent w grupie kilkudziesięciu na kilkudziesięciu kibiców się bije. Dla mnie to jest naprawdę ciekawe - zachęcał Mentzen. Dodał, że nie ma problemu z tym, że ktoś się bije "70 na 70" (to pojęcie ze świata kibicowskich ustawek, oznacza równe proporcje uczestników starcia].
Nawrocki od ustawek się nie odciął. Stwierdził: "w różnych modułach, zawsze sportowych, szlachetnych walk występowałem" i "nie zawsze wychodziłem z nich zwycięsko". Mówił też, że walkom, niezależnie od liczby uczestników, "towarzyszą te same emocje".
Nawrocki o kawalerce. "Pan Jerzy mi zaufał"
Mentzen ma za to problem z gdańską kawalerką komunalną, którą Nawrocki przejął od emeryta pana Jerzego. Tłumaczenia Nawrockiego i jego sztabowców, że się panem Jerzym opiekował, a rachunki między nimi są uregulowane, nie przekonały kandydata Konfederacji. Dał Nawrockiemu jeszcze jedną szansę. Podbitą opowieścią o "sprawie, która w sposób skandaliczny wyciekła, zamieszane były służby,". - Zrobił pan błąd jako młody człowiek, zdarza się, ale bardziej mi się nie podobało, jak pan ograł tę sprawę w kampanii wyborczej - mówił Mentzen i wytykał niespójne wyjaśnienia.
Nawrocki powtórzył, że raz jeszcze by tak postąpił. Zachęcał, by pomagać ludziom. A Mentzen dopytywał o zapłatę za kawalerkę - czy rzeczywiście Nawrocki zapłacił za nią 120 tys. zł.
- Pan nie miał 120 tys. zł, pan Jerzy nie dostał 120 tys. zł, ale obaj podpisaliście, że pan zapłacił - mówił Mentzen. - Ale jaki to musiał być poziom zaufania między nami - odpowiedział Nawrocki.
Dodał jeszcze, że nie wie, dlaczego wtedy taką formułę z panem Jerzym wybrali. - Ten człowiek mu ufał, a ja tego zaufania nie zawiodłem - ocenił. Zapewnił, że wszystko było zgodne z prawem, ma ekspertyzy.
- Przykro mi, ale nie czuję się przekonany - odparł Mentzen. Odtwarzał cały mechanizm przejęcia mieszkania, by stwierdzić, że prowadził do wykupienia lokalu komunalnego przez osobę do tego nieuprawnioną.
Już po pierwszej turze wyborów wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak dziękował wyborcom Konfederacji. I zachęcał do głosowania w drugiej turze. Przy okazji podpromował wydarzenie swojego partyjnego kolegi. - Obaj kandydaci z drugiej tury wyborów prezydenckich będą uczestniczyć w wywiadach na kanale Sławomira Mentzena. Na pewno te rozmowy dadzą dużo informacji do świadomego podjęcia decyzji przed drugą turą - ocenił.
I podpowiedział wyborcom, którzy nie są jeszcze przekonani do żadnego z kandydatów, by "głosować przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu, którego uważam za większe zagrożenie dla Polski" - dodał i zapewnił, że to jego prywatna opinia.
Redagowała Natalia Mazur
Wszystkie komentarze
Akurat w kwestii elastyczności kręgosłupa, to obaj kandydaci mogliby startować w zawodach na człowieka-gumę roku.
Jaaaaasne, samo zło. Nawrocki wyparł się własnej partii i polityki typa, który go wystawił ale nieeeee, są tacy równi sobie.
Ale mnie zaimponowała swoim prostactwem.
Kto, Hołecka?
Ogórek pewnie. Też się nada.
Ty możesz Rafała bronić jak niepodległości, ale wynik pierwszej tury najlepiej pokazał ile on wart…
Tymczasem bokser nie wyparł się swojej partii, on skrytykował „miękki PiS” Morawieckiego. Partia obecnie zmienia front na dalece bardziej radykalny i agresywny Czarnkowy, a wypowiedź Nawrockiego jest właśnie przejawem nowego pozycjonowania się. Serio myślisz, że on powiedział cokolwiek, czego prezes mu nie kazał?? Że sam to wymyślił?…
Dildo chyba musi być trochę twarde jednak...
Gangus gadał z aferzystą i świetnie się zrozumieli. Nowogrodzki odpuścił "społeczną politykę PiS" i jawnie zbrunatniał.(żadna niespodzianka". Śledziu czy Wielki Bu kandydatem na szefa kancelarii rezydenta i BBN? Bosak sam powiedział, ze Sutener prawie wstąpił do konfederussji. Cóżeś uczynił Jarku z Żoliborza?
Nawrocki podpisał się pod umową notarialną, w której poświadczył nieprawdę
nikt na nim nie wymusi, żeby spełnił jakikolwiek postulat Menzena
bo Nawrocki PODPISZE WSZYSTKO, dla forsy, dla władzy
DO BUDY TROLLU!
No niestety. To był kandydat pomyślany na wyjęcie wyborców Konfederacji. A wyznawcy PiSu i tak na niego zagłosują. Tak to było zaplanowane...
Zgadza się i to się niestety bardzo dobrze udało. Nadmierna pewność siebie i spora doza arogancji po raz kolejny zrobiły swoje.
Najgłupszy był ten skręt w prawo. Sprawa nie jest nowa i zrobiono już wiele badań na ten temat na świecie . Wynik jest zawsze taki sam. Kiedy centrysta skręca w prawo, traci w oczach centrystów, a nie zyskuje w oczach prawicowców, jednocześnie jednak potwierdza słuszność prawicowych tez. Efekt? Wyborcy wychodzą z założenia, że skoro zmienił zdanie, to znaczy, że ci inni mieli rację, a skoro mieli ją wcześniej, lepiej rozumieją rzeczywistość i są bardziej wiarygodni, lepiej zatem zagłosować na nich. Wiedzą o tym socjolodzy i specjaliści od nauk politycznych, wystarczyło zapytać…
Teraz jeszcze premier włącza się w kampanię, pokazując tym samym, że nawet on nie ufa swojemu kandydatowi… To jest jakiś dramat niekompetencji…
dureń poniżył $utenera
Jeśli uważasz, że Nawrocki faktycznie zmiękczyła PiS to mam dla ciebie wiadomość: dokładnie to samo zrobił 10 lat temu Duda. Może pamiętasz, co z tego wyszło i jaki PiS okazał się łagodny. W sumie tylko pokazał, że nie ma żadnej różnicy między nim a Mentzenem. Co rodzi pytanie - za czym właściwie głosowali wyborcy kinfy?
Zresztą: oczywiście, że się wyparł. Ponieważ powiedział i podpisałby wszystko, żeby wygrać. Włącznie z otwartym zadaniem Putina wobec Ukrainy i NATO.
Ale wiesz co? Nie mam złudzeń, że ciebie przekonam. Najwyraźniej wiesz swoje. Mogę mieć tylko nadzieję, że kiedyś spotkasz osobę, która pokaże tobie, na czym polega życie w społeczeństwie. Powodzenia.
Czyli nawet do tego się Nawrocki nie nadaje? Smuteczek.
Ale skąd ty wziąłeś, że zmiękcza? Czytaj proszę, co inni piszą, a nie wymyślaj sobie. Wyraźnie napisałem, że on zjechał właśnie tą łagodniejszą wersję PiSu, bo sam PiS się chce od niej odciąć. Społeczeństwo sie zradykalizowało, skręciło w prawo i dziś nie ma już potrzeby bawić się w łagodność, czy jej iluzję.
Jest kolejna afera z Nawrockim: w 2018 roku przebywał trzy dni w Moskwie.
Po co tam pojechał, woził korespondencję miłosną od Jarosława dla Wasina? Statek miłości ruscy zapewnili? Coś było podpisane Karol ?
Raczej coś zostało nagrane. I schowane w odpowiednim sejfie.
był "obserwowany" w sypialnym
jego preferencje są znane trójmiastu
Może niektórzy się jeszcze opamiętają..
To jest przerażające. Sondaż CBOS pokazuje, że zachowanie Nawrockiego nie dyskwalifikuje go z polityki dla olbrzymiej grupy ludzi, a sondaż w Onecie mówiący o potencjalnych zachowaniach wyborców Mentzena i Zandberga w 2. turze nie zostawia złudzeń. Na miejscu pana Trzaskowskiego odpuściłbym rozmowę z Mentzenem, bo tu nie ma o czym rozmawiać (po tym jak wyglądała dzisiejsza ustawka widać, że to wszystko jest dla picu). Jeżeli są jakieś grube sprawy do pokazania na Nawrockiego, to proszę to wyciągnąć i zmobilizować wszystkich normalnych wyborców do wyjścia z domów 1 czerwca, bo inaczej będziemy mieć dresa i złodzieja na czele państwa, czyli za dwa lata czeka nas wojna domowa.
tylko opisem "chuligan" różni się od Trzaskowskiego. marny wybór.
Bo? Jakieś konkrety?
Ja też uważam ,że ze spotkania w Toruniu nie będzie żadnego pożytku ,poza tym Trzaskowski musiałby podpisać zobowiązania z którymi się nie zgadza .Szokujący jest fakt tak masowego poparcia zwykłego łobuza i oszusta .Ta rozgrywka to nie rozgrywka dwóch facetów ,to walka o normalną Polskę,wolną od nienawiści i grup wykluczonych ,o Polskę w której nadal będziemy zacieśniać więzi z UE.Czyżby społeczeństwo w większości uznało prymat kiboli i gangsterów nad prawością i uczciwością ?
Dla Puzonika z forum Onetu a może to była interia sprzed lat zawsze plus.
Milutko :)To były czasy :( I na Onecie i na Interii ::)
akurat żadnego zdziwienia. od początku tej kampanii mówił językiem Konfederacji, był bardziej konfederatą niż kandydatem PiS, może dlatego Kaczyński nazwał go kandydatem obywatelskim, bo już wcześniej czuł, że do narodowo-socjalistycznego pis on do końca nie pasuje
Do końca za to pasuje do stania na bramce, co najwyżej.
No niestety prawda.
ja wam zawsze wszystko wyśpiewam
Alfons, byle dostać się pod żyrandol, zrobiłby kupę na wizji. A nawet na nią nasikał.
Staram się wejść w buty wyborcy "pana Sławka". Opornie to idzie, ale to chyba dobry znak;).
Mianowicie, załóżmy że imponuje mi cwaniactwo niskich lotów, lubię zakombinować, załatwić, "zoptymalizować" jakiś podatek, itd. I widzę kwadratowego osiłka, który przychodzi i niskim głosem oświadcza " no, podpiszę, gdzie tu mam pisać, w te kratkę? ". Będąc konfederastą z zalożeń, chyba bym parsknął śmiechem. Cwaniactwo zawiera w sobie elementy inteligencji. A tutaj jest tylko osiłek z wargą wywaloną na zewnątrz bełkoczący: noooo, to coo bedzie?
Świetne podsumowanie. Wg mnie nie zyskał ani jednego wyborcy Menzena, a swoim zachowaniem mógł zniechęcić jakąś część do głosowania na niego.
Następcą Narutowicza, Wojciechowskiego, Mościckiego?
Ja prdle...
Da Wania.
Raczej nie ciebie pisiorze
I to będzie kosztować Trzaskowskiego prezydenturę. Choć z drugiej strony, elektorat memcena i tag go nie lubi.
*i tak